MUZEUM HISTORII KOBIET
strona główna    ::     indeks nazwisk    ::     indeks książek
Wittek Maria
Kobieta – generał – żołnierz
Tekst: Zbigniew Modrzewski


Doświadczenia wyniesione z I wojny światowej oraz wojny polsko-bolszewickiej uzmysłowiły młodej Marii Wittekównie potrzebę przeszkolenia wojskowego jak największej liczby kobiet. Można powiedzieć, że swą dalekowzrocznością wyprzedziła znaczną część ówczesnych hierarchów wojskowych. Dzięki niej polski ruch oporu zyskał w czasie II wojny światowej kilka tysięcy kobiet znakomicie przygotowanych do działań konspiracyjnych.

Historia jej życia jest równie dramatyczna jak historia dwudziestego wieku, w którym przyszło jej żyć.

Od dziecka w konspiracji

Urodziła się w 1899 roku we wsi Trębki pod Gostyninem jako jedna z czworga dzieci Stanisławy z domu Fewrel i Stanisława. Ojciec Marii był młynarzem i członkiem PPS i właśnie z powodu działalności niepodległościowej musiał wraz z rodziną uciekać do Winnicy, a następnie do Kijowa. Matka Stanisława wywodząca się z francuskiej rodziny Fawrel była gorliwą katoliczką i w tym duchu wychowywała też swoje dzieci.

Od dwunastego roku życia Maria należała szkolnej konspiracji, a wraz ze zmianą szkoły wstąpiła do III Polskiej Drużyny Harcerskiej specjalizującej się w pracy wywiadowczej. W Komendzie Naczelnej 3 Polskiej Organizacji Wojskowej Wschód w Kijowie dość szybko zwrócono uwagę na młodą dziewczynę wyróżniającą się analitycznym umysłem. W wieku osiemnastu lat, kilka miesięcy przed maturą, została zaprzysiężona w POW. Skończyła kurs wywiadowczy oraz szkołę podoficerską. Młoda Wittek przejawiała niezwykłe uzdolnienia w naukach ścisłych, dzięki czemu dostała się na wydział matematyki Uniwersytetu Kijowskiego. Jak wielkim to było osiągnięciem, niech zaświadczy fakt, że była pierwszą studiującą kobietą w historii tej uczelni. Komendantem kijowskiego oddziału POW był legendarny już wówczas, choć zaledwie 22-letni, podpułkownik Leopold Lis-Kula. Jak wieść niesie, Maria i Leopold przypadli sobie do gustu. Ich znajomość miała ponoć nawet przybrać formę narzeczeństwa. Jednak jeszcze w tym samym roku Lis-Kula zmarł od ran poniesionych w walkach z ukraińskimi nacjonalistami. Maria Wittek do końca życia pozostała wierna swej pierwszej miłości.

W lipcu 1919 roku odmówiła przybycia na zebranie komendy okręgu, argumentując, że przy jego organizowaniu nie zachowano elementarnych zasad konspiracji. Jak się okazało, uszła dzięki temu z życiem, bowiem bolszewicy aresztowali uczestników spotkania, niemal wszystkich następnie mordując. Miesiąc później Wittek objęła kierownictwo wydziału wojskowego komendy okręgu i pełniła je do końca roku, w okresie, gdy wielu mężczyzn załamało się pod wpływem szalejącego sowieckiego terroru. Jak głosi legenda, bolszewicy wyznaczyli za nią nagrodę w złocie równą wadze jej ciała. Gdy na te tereny wkroczyło wojsko polskie, młoda Wittek trafiła do służby wywiadowczej w sztabie, a następnie do VI Armii. Za obronę Lwowa została odznaczona Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari.

Kobiece hufce - praca u podstaw

Pod koniec 1921 roku dowództwo oddelegowało ją do pracy w Ochotniczej Legii Kobiet - pierwszej organizacji kobiecej o charakterze wojskowym. Nadzieje Wittek na prowadzenie pod egidą OLK szkoleń po zakończeniu działań wojennych szybko okazały się płonne. W 1922 roku Liga została rozwiązana. Maria w tym czasie uzyskała stopień oficerski, kończąc Warszawską Szkołę Podchorążych. Wraz z trzema koleżankami (1) z OLK przedstawiła Ministrowi Spraw Wojskowych i Szefowi Sztabu Generalnego memoriał o potrzebie szkolenia kobiet do służby pomocniczej. Projekt znalazł uznanie i został przyjęty, a jego autorki trafiły na kurs doszkalający do Centralnej Szkoły Wojsk Łączności w Zgierzu.

Następnie zostały oddelegowane do Wydziału Przysposobienia Rezerw w Oddziale III Sztabu Generalnego. Tam pracowały w Referacie Przysposobienia Rezerw Kobiecych. Latem 1922 roku odbyły się pierwsze szkolenia. Zainteresowanie zajęciami przerosło oczekiwania organizatorek. Zachęcona tym powodzeniem Wittekówna wraz z współpracowniczkami nawiązała kontakty z kobiecymi stowarzyszeniami i organizacjami w celu przygotowania jak największej liczby żeńskich rezerw na wypadek konfliktu zbrojnego. W ten sposób powstał w październiku 1922 roku Komitet Społecznego Przysposobienia Kobiet do Obrony Kraju (PKdOK) (2). Rok później zorganizowane zostały pierwsze letnie obozy przysposobienia wojskowego kobiet. Porucznik Maria Wittek prowadziła jeden z nich w Zagórzanach pod Gorlicami. Dzięki tym szkoleniom zawiązał się Klub Starszych Instruktorek, na czele którego stanęła Wittek.

Pierwsze sukcesy organizacyjno-szkoleniowe nie trwały długo, bowiem we wrześniu 1924 roku zwolniono całą obsadę Referatu Przysposobienia Rezerw Kobiecych, a sam Referat niedługo potem zlikwidowano. Porucznik Wittek wraz z innymi członkiniami KSI nie straciła jednak ducha i podjęła pracę przy Komitecie Społecznym PKdOK pod egidą Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Dzięki temu szkoleniu dotarły do szkół średnich. W 1927 roku władze wojskowe zrewidowały swoją poprzednią decyzję i powołały Referat ds. Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego Kobiet (3); jego kierowniczką została Maria Wittek.

W ciągu kolejnych dwóch lat Komitet przeszedł za jej sprawą reorganizację. Powstała nowa Organizacja Przysposobienia Kobiet do Obrony Kraju, na czele której stanęła Wittek, tym razem w randze komendantki. Liczba dziewcząt i kobiet uczestniczących w szkoleniach systematycznie rosła, by w latach 30. osiągnąć liczbę stu tysięcy. W 1938 roku wraz z rosnącym zagrożeniem wojną organizacja przeszła jeszcze jedną reformę polegającą na pełnym podporządkowaniu się dowództwu wojskowemu. Na czele Organizacji Przysposobienia Wojskowego Kobiet ponownie stanęła Wittek, która jako gorliwa zwolenniczka Marszałka Piłsudskiego cieszyła się pełnym poparciem sanacyjnych władz. OPWK liczyło wówczas ok. 35 tysięcy członkiń i współpracowało z 57 stowarzyszeniami i organizacjami zrzeszającymi łącznie niemal 700 tysięcy kobiet.

Okupacja - peowiaczki w ruchu oporu

Wraz z napaścią Niemiec na Polskę major Wittek objęła funkcję Komendantki Głównej Kobiecych Batalionów Pomocniczej Służby Wojskowej. Wzięła czynny udział w obronie Lwowa (4) przed wojskami niemieckimi. Wkrótce potem udała się w pościg za szykującym się do wyjazdu z kraju (wraz resztą rządu) Ministrem Spraw Wojskowych. Wszystko po to, aby ten zdążył jeszcze podpisać rozkaz regulujący status członkiń PWK.

Gdy tylko otrzymała upragniony podpis generała Tadeusza Kasprzyckiego, wróciła do Lwowa, gdzie przeprowadziła inspekcję batalionu PWK, a następnie przedostała się do Warszawy, aby zameldować się u komendanta świeżo powstałej Służby Zwycięstwu Polsce, generała Karaszewicza-Tokarzewskiego. Po zaprzysiężeniu i przyjęciu pseudonimu "Pani Maria" objęła szefostwo głęboko zakonspirowanej komórki w Komendzie Głównej SZP o kryptonimie „Spółdzielnia”. Zadaniem komórki było jak najszybsze stworzenie sieci łączności na terenie całego kraju. Wtedy okazało się, jak przydatne były kontakty "Pani Marii" z członkiniami PWK.

Wraz z przeobrażeniem SZP w Związek Walki Zbrojnej w listopadzie 1939 roku funkcję komendanta Obszaru 1 ZWZ objął generał Grot-Rowecki. Komórka prowadzona przez „Panią Marię” miała przydzielone te same zdania: zmianie uległ tylko jej kryptonim ("Czytelnia"), a także pseudonim Wittek – „Mira”. W marcu 1940 roku generał Grot-Rowecki uznał, że określanie zadań wykonywanych przez żeńską część ruchu oporu mianem funkcji pomocniczych nie oddaje rzeczywistego wkładu kobiet w walkę z okupantem i przemianował PSK na Wojskową Służbę Kobiet. Rozpoczął też starania u Komendanta Głównego generała Sosnkowskiego o usankcjonowanie tego stanu rzeczy.

Wittek została szefową WSK; jej mieszkanie u Sióstr Urszulanek do czasu upadku powstania warszawskiego pełniło rolę jednego z najważniejszych ośrodków konspiracyjnych na mapie kraju. W październiku 1943 roku dekret prezydenta przyznał kobietom prawo do pełnienia służby zasadniczej w Wojsku Polskim na równych prawach z mężczyznami. Dla Wittek szczególnie cenny, bo niejako koronujący jej starania, był rozkaz Dowódcy AK z 23 września 1944 roku, który nadawał kobietom prawo do stopnia wojskowego jak żołnierzom-mężczyznom (5). Po upadku powstania Wittek opuściła miasto wraz z ludnością cywilną i przeniosła się wraz KG do Częstochowy. Tam kontynuowała działalność aż do rozkazu o likwidacji AK z 19 stycznia 1945 roku. W lutym wróciła do Warszawy i brała udział w konspiracji antysowieckiej pod kryptonimem „Nie”.

Okres powojenny – zdeptane nadzieje

W 1946 roku Maria Wittek wraz z pojawieniem się szansy na reaktywowanie PWK postanowiła zaangażować się w prace przy organizacji firmowanej przez nowe władze. Od marca 1946 roku została kierowniczką sekcji PWK przy Państwowym Urzędzie Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego (PUWFiPW). Wraz z nią do pracy przyszło wiele przedwojennych instruktorek PWK, oczywiście ukrywając informacje o służbie w AK. Obsadziły one niemal w komplecie sekcję kobiecą.

W sierpniu 1946 roku udało się zorganizować pierwszy obóz dla 600 uczestniczek. O tym, że obóz odbywa się w nowych warunkach politycznych, można się było zorientować po narzuconych pogadankach oficerów polityczno-oświatowych. Rok później podobnych obozów było już 30 i to w miejscach najbardziej dotkniętych wojną. Dzięki temu ich uczestniczki mogły nieść pomoc najbardziej potrzebującym.

W 1948 roku komuniści zaostrzyli jednak kurs i PUWFiPW został zlikwidowany. Zamiast niego utworzono Główny Komitet Kultury Fizycznej i Sportu oraz Powszechną Organizację „Służba Polsce” zajmującą się przysposobieniem wojskowym i wychowaniem politycznym. Co prawda, Marię Wittek mianowano Szefem Wydziału Kobiecego w KG „Służby Polsce”, jednak w kwietniu 1949 roku została ona aresztowana. W więzieniu spędziła pół roku. Przez ten czas władze nie poinformowały nikogo z jej rodziny, co się z nią działo. Aresztowano także współpracowniczki Wittek. Po sześciu miesiącach, bez procesu i wyroku została zwolniona.

Do dawnej pracy nie mogła już wrócić: jej miejsce, jak i jej współpracownic zajęli oficerowie Ludowego Wojska Polskiego. Aby mieć z czego żyć, Maria Wittek podjęła pracę w kiosku "Ruchu" w Polskim Radiu i na tym stanowisku dotrwała do emerytury. W 1975 roku ponownie zamieszkała u Sióstr Urszulanek.

W latach 60. brała udział w konspiracji niepodległościowej, skupiając wokół siebie byłe podkomendne. Miała też kontakty z emigracją w Londynie. W 1970 roku była inspiratorką powstania "Komisji Historii Kobiet w Walce o Niepodległość" zajęła się też archiwizowaniem dokumentów i pracą nad „Słownikiem uczestniczek walki o niepodległość Polski 1939-1945. Poległe i zmarłe w okresie okupacji niemieckiej”. W 1981 roku po raz ostatni przydało się jej doświadczenie z konspiracji. Już po wprowadzeniu stanu wojennego pomogła ukryć przed Służbą Bezpieczeństwa archiwum „Solidarności” Uniwersytetu Warszawskiego. W 1988 roku współtworzyła Rodzinę Legionowo-Peowiacką i Duszpasterstwo Piłsudczyków. W 1991 roku w uznaniu zasług Marii Wittek prezydent Lech Wałęsa mianował ją jako pierwszą kobietę w Polsce na stopień generała brygady.

Generał Wittek zmarła w wieku 98 lat 19 kwietnia 1997 roku. Pochowana została na cmentarzu wojskowym na Powązkach nieopodal kwater żołnierzy Batalionu „Zośka”. Oprócz mianowania na stopień generalski, pani Maria została w trakcie swej wojskowej kariery dwukrotnie odznaczona orderem Virutiti Militari, Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem Niepodległości z mieczami oraz Krzyżem Walecznych. W wyniku starań byłych podwładnych komendantki, a przede wszystkim jej współpracowniczki prof. Elżbiety Zawackiej "Zo" (6), która przeznaczyła na ten cel oszczędności swego życia, udało się 19 kwietnia 2007 roku odsłonić pomnik gen. Marii Wittek na terenie Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.


Źródła:

1) Ireną Kowalską-Tomalakową, Julią Haliną Kowalską-Piwońską i Marią Podhorską; z dwiema ostatnimi Wittek skończyła także Warszawską Szkołę Podchorążych.

2) Na jego czele stanęła Konstancja Łubieńska.

3) Działał on przy Państwowym Urzędzie Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego, podlegającym Ministerstwu Spraw Wojskowych.

4) W walkach o Lwów brał udział batalion PKW dowodzony przez Halszkę Wasilewską

5) Być może właśnie z powodu wieloletnich starań o uregulowanie statusu kobiet w wojsku i uznanie ich praw jako równych z prawami mężczyznami, do dziś jej współpracowniczki zwracają pedantyczną uwagę, aby pisać i mówić zarówno o Marii Wittek, jak i o innych uczestniczkach WSK jako o kobietach-żołnierzach, nie zaś żołnierkach.

6) Elżbieta Zawadzka „Zo” jako druga w Polsce obok Marii Wittek została mianowana na stopień generała brygady.


Bibliografia:
Fandrejewska A., Bolszewicy wyznaczyli za nią nagrodę, „Rzeczpospolita”, 2 maja 1997.

Kabzińska K. (red.), Sylwetki kobiet-żołnierzy (II), Fundacja „Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek”, Toruń 2006.

Kromp D., Minczykowska K., Generał Maria Wittek 1899-1997, Biuletyn Fundacji „Archiwum i Muzeum Pomorskie Armii Krajowej oraz Wojskowej Służby Polek”, Toruń nr 1/52/2007.

Ney-Krwawicz M., Nie walczyły dla krzyża i sławy, „Rzeczpospolita”, dodatek „Kobiety w wojnie 1939-1945”, 31 lipca 2006.

Wittekówna M. S., Wojskowa Służba Kobiet w SZP-ZWZ-AK, Biblioteka Historyczna Wojsk Lądowych, Pruszków 1999.

Strona Memoriału generał Marii Wittek

Strona Instytutu Pamięci Narodowej
3431 Czytań · Drukuj
CMS: PHP-Fusion; © FUNDACJA FEMINOTEKA 2007