dnia 11/06/2008
Z bardzo ważnych powodów osobistych być na pikiecie nie mogę,
ale - mimo, że nie jestem zwolenniczką BEZWZGLĘDNEGO prawa do aborcji - w tej sprawie jestem z wami. Proponuję, zredagowanie, listu do min. Ćwiąkalskiego i opublikowanie go (naturalnie listu, a nie ministra) na stronie FEMINOTEKI, z możliwością podpisania przez internet. Pozdrawiam - Ewa Karbowska |
dnia 11/06/2008
...odnoszę wrażenie, i tym bardziej jestem wstrząśnięta tą sytuacją, że tu nie chodzi wcale o aborcję, lecz po prostu o NIE przestrzeganie istniejącego PRAWA, przez co dzieje się ogromna krzywda jednej z obywatelek tego państwa, w którym przyszło nam żyć i za który jesteśmy przecież wspólnie odpowiedzialne... |
dnia 11/06/2008
Wybaczcie, ale z wiarygodnych żródeł wynika, że Agata nie została zgwałcona, a ojcem dziecka jest jej 14-letni kolega. W Pogotowu Opiekuńczym została umieszczona, bo wobec jej matki toczy się postępowanie o ograniczenie władzy rodzicielskiej. |
dnia 11/06/2008
toczy sie postepowanie w wyniku donosu prolajfu, bo prokuratura uznala, ze naklaniala corke do aborcji, co jest piramidalna bzdura, bo paragraf o naklanianiu nie odnosi sie do sytuacji opiekunki prawnej doradzajacej dziecku w sprawie legalnej procedury medycznej. z wiarygodnych zrodel wynika, ze przestepstwa dopuscily sie prolajferskie hieny, lekarka w pierwszym szpitalu i sama prokuratura, rozsylajaca dziennikarzom pelne dane dziecka. |
dnia 11/06/2008
Mnie też nie będzie, nie mogę, ale życzę tej dziewczynie jak najlepiej i mam nadzieję, że w końcu skończy się szczucie, bo dorosły by tego nie wytrzymał. |
dnia 12/06/2008
Lekarze, szpitale i prokuratura przekroczyli swoje uprawnienia najprawdopodobniej, ale najgorsze jest prawdopodobne przekroczenie prawa przez sąd rodzinny w Lublinie, któy faktycznie doprowadził do pozbawienia wolności dziewczynkę i wszczął postepowanie pozbawienia władzy rodzicielskiej bo rodzic kazał dziecku iśc wyrwac zęba, a miłosnicy nie wyrywania zębów się zdenerwowali.
Powinniśmy poznac nazwisko tego niezawisłego sędziego, albo sedzi, bo w rodzinnych wydziałałach królują zazwyczaj panie.
A po odzyskaniu wolności przez córkę i matke powinno się wytoczyc proces skarbowi państwa z powodu czynu niedozwolonego jego funkcjonariuszy - sedziego i prokuratorów ( o ile prokuratura przekroczyła swoje uprawnienia ). Gdyby sakrb panstwa zapąłcił zadoścuczynienie, a nastepnie doprowadziłoby się do jego zwrotu przez sprawcę funkcjonariusza, to byc może odniosłoby to skutek wychowaczy - bo listy otwarte do ministra raczej nie. Pikieta być może wpłynie na uwolnieniedziewczynki, ale najskuteczniejsze jest przemawianie do portfela.
Nie wiem czy odszkodowanie któe skkarb panstwa wypłaci (ł?) Alicji Tysiąc zostało odzyskane od osób które doprowadziły do tego, ale powinniśmy się tego doamgać  |
dnia 12/06/2008
PS. wyrwać zęba - bo chodzi o legalny zabieg medyczny - coby nie było, że ... itd. |
dnia 12/06/2008
porownywanie aborcii do wyrwania zeba to przesdada, zreszta matka wcale nie chce by ja wyskrobano. |
dnia 12/06/2008
Nie dojdziesz, czlowieku. Raz chce, raz nie chce, raz gwalt, raz nie gwalt. wyjasnione w apelu i w info w sprawie pikiety, ze chodzi o to, ze prawo nie jest przestrzegane, a wrecz lamane jest przez instytucje panstwowe! czy niektore osoby nie kumaja naprawde o co chodzi! To oznacza, ze jak kobieta zostala zgwalcona, ciaza zagraza jej zyciu i moze nawet wg tej restrykcyjnej ustwy antyaborcyjnej usunac ciaze, to jej usunac nie pozwola lekarze z panstwowych szpitali i nie wskaza, choc maja taki obowiazek (!!!!!) innego. |
dnia 12/06/2008
Alicja Tysiąc chyba do tej pory nie doczekała się odszkodowania. |
dnia 13/06/2008
Ja niestety też nie będę mógł być. PKB musi zostać wyprodukowane 
Pozdrowienia dla PIO, Che, Chutnik i całej załogi |
|