dnia 22/04/2009
Zakaz? Co to za totalitaryzm religijny! Wkurzają mnie ludzie pokroju mojego prawicowego kolegi, którzy uważają, że dziecko jest darem i nie każdy musie ten dar otrzymać. Co za pie.... zaścianek. |
dnia 22/04/2009
ależ kolega przeciez nie musi "sobie robić" in vitro...
aha, zapomniałam. Według cyników pseudoreligijnych (patrz rozmowa Janke-Manipulatora ze Środą) jak Ty możesz się poddać procedurze in vtro, to on nie może "płodzić dzieci w sposób nauralny". Taka pula dzieci, rozumicie, jest do wykorzystania, i jak się z ty puli da do in vitro, to koledze zabraknie...
ale, kolego: dziecko to dar i nie każdy go musi otrzymać...  |
dnia 22/04/2009
Przyciągnięcie wyborców kosztem zdrowia kobiet, to się nazywa cynizm!   A po in vitro przyjdzie czas na antykoncepcję....(PiS już miał pomysł jej zakazu). Nigdy w Polsce nie było demokracji, ale to co jest zmierza do totalitaryzmu. |
dnia 22/04/2009
Ech ale to co oni chcą wprowadzić to to nawet katolickie nie jest. Nie wiem co to jest ale brak w tym logiki najmniejszej. Jeżeli takim problemem jest zabijanie dodatkowych zarodków to jak ktoś wyrażający taką opinię może zakazywać adopcji tych już istniejących..? (I żeby nie było przekonywania mnie do in vitro bo jestem za) |
dnia 22/04/2009
jak niekatolickie? to jest tak zwany realkatolicyzm (przez analogię do tzw. "realnego socjalizmu" . Życiński. Pieronek i reszta biskupiego betonu głosi, że in vitro jest be, więc koledzy partyjni będą robic karierę zgodnie z wytycznymi. Powiedz biskupom, że nie są katoliccy. 
a zdrowie kobiet? no bez żartów, że Piechę to obchodzi. |
dnia 22/04/2009
Wiadomo,że jak nie ma się żadnego sensownego programu politycznego to sięga się po wypróbowane chwyty. |
dnia 24/04/2009
nie ma sie co na razie ekscytowac, to czesc przedwyborczej farsy |