dnia 23/06/2010
Wow sam "mistrz" Pilch się odezwał - też mi autorytet ktoś tu w ogóle czytał czy chociaż próbował czytać tę jego tfu, tfu - rczość 
Ostatnio próbowałem sprzedać dzieło tego "mistrza" na allegro ale specjalnym wzięciem się nie cieszyło 
Niepowtarzalna, jedyna okazja !!!! nabycia wiekopomnego dzieła literatury polskiej !!!! Tylko teraz i tylko na mojej aukcji !!!
Do kupienia od ręki "dzieło" "wybitnego" współczesnego pisarza Jerzego Pilcha pt: Miasto Utrapienia zakupione kilka dni temu w Empiku na wyprzedaży za astronomiczną kwotę 9,90 zł (tak to jest jak człowiek się połaszczy na taniochę !!) Niestety już pierwszych 100 stron utwierdziło mnie w przekonaniu, że absolutnie nie mam sensu marnować życia na poznawanie treści dalszych 250-ciu czyli losów niejakiego Patryka Wojewody, podglądacza głównie damskich dziewiątych czy dziesiątych PINÓW, zawiłości jego zwiazku z niejaką Konstancją Wybryk (niejaką Konstancją Pierwsze Trzy Sekundy nie wiem skąd ten pseudonim tego już nie doczytalem),szkolnych umizgów do Esmeraldy Dorsz, młodzieńczych fascynacji panią od ruskiego (niejaka piękna Pietia de domo Gagarin ,późniejszych wyścigów do Marleni Jasiczek ,relacji ze szkolnymi kolegami tudzież koleżankami Luizjaną Poświat czy Olivierem Gruchałą (kto wymyśla bohaterom swoich książek takie absurdalne nazwiska i imiona??? ) historii stryja Karola Alfreda tudzież szanownego tatusia głównego bohatera jak i równie szanownego dziadka Jana Nepomucena i całego tego bełkotu w którym ten bałach jest utopiony Z racji na fakt iż jest to najgorzej wydana "so far" dycha w moim życiu (nas szczęście chociaż nie cała bo bez 10 groszy a ceny skupu makulatury spadły ostatnio do prawie takiego samego poziomu jak pisarstwo autora usilnie poszukuje kogoś chętnego uwolnić mnie od ciężaru (a wlaściwie utrapienia | prozą autora.
NIE POSIADAM PARAGONU gdybym posiadał spróbowałbym chociaż wymienić ją na coś innego
NIE WYSYŁAM ZA POBRANIEM
NIE MA MOŻLIWOŚCI OSOBISTEGO ODBIORU
W TYM PRZYPADKU NIE PRZYJMUJĘ ŻADNYCH ZWROTÓW !!!!!!!
TYLKO WPŁATA NA KONTO
NIE WYSTAWIAM FAKTUR VAT
KOSZT WYSYŁKI WYNOSI NIEODWOŁANIE I NIENEGOCJOWALNIE 7,50 ZŁ
Wymienione dzieło literatury obiecuję solidnie zapakować tak aby polska kultura nie poniosła niepowetowanej straty w wyniku zagubienia przez firmę przesyłającą jednego ze swoich najbardziej wiekopomnych dzieł.
Ze względu na sugestie allegro aby dawać jak najpełniejsze opisy sprzedawanych przedmiotów dodam że książka jest jakby bryłą posiadającą sześć ścian o przybliżonych wymiarach szerokość 110mm, długość 175mm , grubość 25mm, posiada też obłędną dizajnersko okładkę na której widnieje zdaję się twarz samego autora tejże książki zajmująca w przybliżeniu ok 80 % jej całości resztę stanowi zaś czerwonawy pasek z białym napisem będącym tytułem danego dzieła.
O literackich walorach danego dzieła wypowiadał się publicznie nie będę )
ŻYCZĘ WSZYSTKIM UCZESTNIKOM UDANEJ LICYTACJI I PODOBNEJ JAK JA RADOŚCI Z LEKTURY ))))
ZAŁACZAM ZDJĘCIE WIERNIE ODDAJĄCE STAN KSIĄŻKI KTÓRY OCENIAM NA ZADOWALAJĄCY , KSIĄŻKA JEST PRZECHOWYWANA W DOBRYM MIEJSCU W ODPOWIEDNICH DLA NIEJ WARUNKACH. |
dnia 24/06/2010
frost.... pleaseeeee
kasuje te fotografie. jak ktos bedzie chcial od ciebie kupic, to kupi na allegro... |
dnia 24/06/2010
też nie przepadam za literackim Pilchem, choć b. lubię jego felietoniki... ale !! przyprawiłeś mnie Froście o uśmiech fajowska ta Twoja niefajowska recenzja aż mnie kusi, żeby sobie sprawić takie egzemlarum... zastanowię się
a pomijając Pilcha, jako wytwórcę towaru, Frost-handlowiec zaryzykował, no i przegrał!!! Wstaw na luz, jeszcze nie raz... |
dnia 24/06/2010
A może zamiast Pilchem ( którego czytanie wymaga jednak pewnej dozy ... ) pohandlowac literaturą Łysiaka Waldemara ? |
dnia 25/06/2010
Zenobiuszu! jak możesz! wstydź się! |
|