Nie czytali a krytykują
Tekst: Ewelina Paciejewska
„Oczywiście przykro mi, jeśli zraniłam zwykłych polskich katolików, ale papieża zamierzam krytykować nadal” - powiedziała Karin Alfredsson, autorka książki „Klockan 21:37” poświęconej aborcji w Polsce, na której okładce znalazło się zdjęcie Jana Pawła II za potłuczoną szybą. Autorka jest zaskoczona gwałtownymi reakcjami Polaków, ale cieszy się, że jej książka prowokuje do dyskusji.
O zamieszaniu, jakie wywołała w Polsce jej książka, dowiedziała się, dopiero gdy dziennikarze z Polskiej Agencji Prasowej zadzwonili do niej z prośbą o udzielenie wywiadu. Wydaje jej się nieprawdopodobne, jak książka, która do tej pory ukazała się wyłącznie po szwedzku, mogła wywołać takie wzburzenie wśród Polaków. Zwraca uwagę, że poza zwykłymi stronami informacyjnymi i stronami gazet, wiadomość rozesłaną przez PAP opublikowały strony organizacji katolickich, prawicowych, lewicowych, LGBT i działających na rzecz praw kobiet. „Za” książką albo „przeciw” niej wypowiadają się ludzie, którzy o książce słyszeli tylko z doniesień prasowych. Do Alfredsson zwrócił się również podobno polski filmowiec, zainteresowany podpisaniem umowy dotyczącej ekranizacji. Ekranizacji książki, której nawet nie przeczytał.
Na swojej stronie internetowej i w udzielanych szwedzkiej prasie wywiadach Karin Alfredsson zwraca uwagę Szwedów na fakt, że w Polsce mieszka wiele milionów ludzi, którzy, mimo że w większości są katolikami, to tak jak ona działają na rzecz dostępności aborcji, a przeciwko, jak to określa, głęboko nieludzkiemu spojrzeniu, jakie na kobiety i seksualność przyjmuje Watykan.
Karin Alfredsson przyznaje, że okładka książki jest prowokacyjna. Zaznacza jednak, że nigdy nie chodziło jej o to, by kogokolwiek urazić. Uważa, że Kościół powinien znieść krytykę, gdyż nie chodzi tutaj o samego Boga, tylko o osobę, która interpretuje Biblię w sposób uznawany przez Alfredsson za przerażający.
Mimo że Alfredsson czuje się jakby trafiła w sam środek gniazda os, cieszy się, że jej książka sprowokowała pewną debatę i deklaruje, że chętnie będzie w niej uczestniczyć. Ubolewa tylko, że w związku z zamieszaniem w Polsce trudno jej się skupić na pracy nad kolejną powieścią, poruszającą problem praw kobiet na świecie.
Agent pisarki sprawdza możliwości przetłumaczenia książki „Klockan 21:37” na język polski.
Źródło - http://www.svb.se/
http://www.journalisten.se
http://www.karinalfredsson.se/
|